Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richelieu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richelieu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 października 2015

Białe wino...

Jakiś czas temu wyciągnęłam z szafy mojego starego Ufo'ka -> serweta richelieu, która w wzorze ma owoce i liście dzikiego wina. Po szybkich oględzinach okazało się że mam gotowe już ponad połowę pracy !... Czemu jej nie skończyłam? Dlaczego wylądowała na dnie szafy?..nie wiem... W każdym razie jak na dobre wino przystało,dojrzała w tej szafie na tyle, by ją dokończyć. Myślałam że pójdzie szybko... zapomniałam że ten haft jest wolniejszy od krzyżyków. 

W trakcie pracy: 



Ponieważ aura nie sprzyjała by zrobić zdjęcia na dworze (a biel kocha naturalne światło). Starałam się zrobić jak najlepsze zdjęcia wewnątrz. Poniżej praca skończona przed wypraniem.


 Część muliny pożółkła od leżenia w szafie, trafiła się nawet jakaś plama niewiadomego pochodzenia, wiec całość powędrowała do gara z wybielaczem i proszkiem do białego ... i się gotowało. Może to i babciny sposób ale dzięki temu mam pewność że praca mi się całkowicie wybieli bo sama kontroluje sytuacje i widzę czy już mogę wyjąć czy jeszcze potrzymać. 
Na ogół 10 - 15 minut gotowania wystarcza całkowicie.


 Mam nadzieję że widać różnicę: 
1 zdjęcie przed wypraniem, 
2 zdjęcie po wypraniu (jeszcze mokre)


Potem lekko wilgotną pracę prasuję po lewej stronie. I tu następuje moment wycinania zbędnego materiału oraz dziurek i ażurków by z tego:


po wykrochmaleniu i przeprasowaniu powstało to:


Dodatkowo zaczęłam robić kartki świąteczne,
 już teraz bo jednak trochę czasu na nie schodzi:



 


Pozdrawiam
Jegielniczka



niedziela, 17 marca 2013

Bieżnik richelieu

W końcu go skończyłam! Jest (jak dla mnie) ogromny, ma aż 113cm na 37cm! Wiele razy zabierałam się by go skończyć, ale efekty długich godzin spędzonych nad nim były niewielkie i zawsze przerywałam prace na rzecz mniejszych projektów. A teraz dumnie będzie się prezentował na rodzinnym stole w największe święta:)










Pozdrawiam
Jegielniczka

piątek, 8 lutego 2013

Zaróżowiło się...

... od pokrowców na wieszaki. Zawsze wydawało mi się że, haft richelieu powinien być wykonywany białą muliną na białym materiale, najlepiej płótnie aby praca nie wyglądała na tanią bazarową podróbkę. Miało to również swoje praktyczne uzasadnienie, bo przecież w większości tym haftem zdobimy, pościel, serwetki i bieżniki, na które często coś się wylewa, upada i trzeba stosować odplamiacze, wybielacze i inne skuteczne sposoby usuwania plam. I chodź są teraz odplamiacze do kolorów, nie służą one kolorowym haftom. Skoro wiec człowiek poświęcił niezliczoną liczbę godzin by wykonać daną rzecz ma nadzieję że posłuży ona długi czas.

Do złamania moich przekonań namówiła mnie moja serdeczna koleżanka mówiąc : Tak! ale chce to w kolorze.Ustaliłyśmy rodzaj wzoru, a ja pełna obaw zaczęłam prace. Dziś widzę że niepotrzebnie się denerwowałam. Efekt zaskoczył nawet mnie.Teraz wiem, że umiejętnie dobrany kolor tkaniny nawet do takiego haftu jak richelieu, pasuje!







Pozdrawiam
Jegielniczka

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Polypodiopsida...

Wiem że pusto, ale aktualnie pracuje, wiec nie mam czasu by spokojnie usiąść i coś zrobić. Jak tylko znajdę chwilkę to nadrobię zaległości


A w ramach przerwy richelieu na papierze, z motywem paprotki.

Pozdrawiam
Jegielniczka

Szydełkowa chusta Przytulanka

  Witajcie po wieloletniej przerwie. Wiele się u mnie zmieniło, ale miłość do rękodzieła pozostała. Przez te lata tworzyłam wiele prac dla ...