Ostatnio był dzień wstydu :P Za to dziś ukończone projekty .. jej !!
Nie zwlekam i już pokazuje :)
1.) Ciąg dalszy kartek wielkanocnych. Króliczki wyszyte na zwykłej kanwie, usztywnione klejem introligatorskim, dzięki czemu można je było bez obaw wyciąć. Tym razem dorobiłam im puchate ogonki.
2.) Hafcik wielkanocny z zajączkami. W oryginale były nici DMC, ja posiadając jedynie Ariadnę sama sobie podobierałam kolorystykę. Jeżeli jednak miała bym kiedyś powtórzyć ten wzór, to w odcieniach wiosennych, żółtym i zielonym.
3.) Napis na łóżeczko dla mojej jeszcze nienarodzonej pociechy. Wyszywało się bardzo przyjemnie, to chyba zasługa kolorystyki, która bardzo mi spasowała.
Pozdrawiam
Jegielniczka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2015
poniedziałek, 2 lutego 2015
Pierwsze kartki ...... haftowane
Postanowiłam spróbować czegoś nowego i padło na coraz bardziej rozrastający się dział nazywany "cardmaking" lub "scrapbooking" czyli uogólniając wykonywanie kartek okolicznościowych, albumów, ksiąg pamiątkowych itp.
Padło na kartki... i nie powiem że było łatwo... po pierwsze chciałam by zawierały element haftu, po drugie nie miały być pstrokate i " babcine" tylko proste i nowoczesne, a po trzecie użyteczne.
Z ostatnim punktem jest dalej największy problem. I niby znalazłam sposób by materiał mógł bezpiecznie odrywać się od kartki nie niszcząc się, ale niestety dalej szukam sposobu na wykończenie małego kawałka kanwy tak, by wyglądał atrakcyjnie, oraz by nie rozleciał się w praniu. Może ma ktoś jakiś sprawdzony patent na takie drobiazgi?
W każdym razie dumnie prezentuje pierwsze scrapbooking'owe wytworki.
Pozdrawiam
Jegielniczka
Padło na kartki... i nie powiem że było łatwo... po pierwsze chciałam by zawierały element haftu, po drugie nie miały być pstrokate i " babcine" tylko proste i nowoczesne, a po trzecie użyteczne.
Z ostatnim punktem jest dalej największy problem. I niby znalazłam sposób by materiał mógł bezpiecznie odrywać się od kartki nie niszcząc się, ale niestety dalej szukam sposobu na wykończenie małego kawałka kanwy tak, by wyglądał atrakcyjnie, oraz by nie rozleciał się w praniu. Może ma ktoś jakiś sprawdzony patent na takie drobiazgi?
W każdym razie dumnie prezentuje pierwsze scrapbooking'owe wytworki.
Walentynkowe:
Wielkanocne:
Ślubne:
Pozdrawiam
Jegielniczka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Szydełkowa chusta Przytulanka
Witajcie po wieloletniej przerwie. Wiele się u mnie zmieniło, ale miłość do rękodzieła pozostała. Przez te lata tworzyłam wiele prac dla ...
-
Witajcie po wieloletniej przerwie. Wiele się u mnie zmieniło, ale miłość do rękodzieła pozostała. Przez te lata tworzyłam wiele prac dla ...
-
Witajcie, Serweta którą dziś prezentuje została skończona jesienią 2021. Wykonana kordonkiem Muza firmy Ariadna. Kolor nici kremowy. Z tego...







