Zachciało mi się wróżki buszującej w słoiku :) Wzór może malutki ale i tak zabrał mi z 4 wieczory, plus dodatki. Dawno nie miałam tyle wypruwania, poprawiania co tu. Ale po kolei.
Pierwsza wersja to ta z niebiesko-białymi skrzydełkami.
Jakoś tak mi pasowały na początku.
Jednak potem nie pasowały do ogólnego zamysłu wiec zaczęłam zmieniać. A przy okazji robienia zdjęć okazało się że pozapominałam paru krzyżyków.
Tu:
I tu:
Więc wypruwałam i robiłam na nowo, oraz poprawiałam braki.Muliny do tego obrazka podobierałam sama, wiec jest tu mieszanka Ariadny i DMC. Haft na Aidzie 16ct firmy Zweigart "Rustico".
Tu skrzydełka po zmianie.Chciałam by się świeciły i próbowałam dodać jeszcze białą brokatową nić z DMC, ale źle to wyglądało.
A tu już gotowa, wyprasowana i na razie na kartoniku bo poszukuję odpowiedniej ramki.
Tutaj dla porównania zdjęcie z oryginalnego zestawu.( zdjęcia znalezione w sieci).
Tak więc po tych wszystkich przejściach i eksperymentach efekt końcowy, chodź inny od oryginału satysfakcjonuje mnie :) Marzy mi się jeszcze parę obrazków w podobnym stylu też firmy Neocraft, ale na razie na tamborku inne hafty.
Pozdrawiam
Jegielniczka







