Kocham monogramy, a im bardziej litera jest skomplikowana tym lepiej. Dlatego musiałam zrobić sobie choć jedną w większym formacie. Mój monogram pochodzi z kolekcji "Monogramme angel" przynajmniej pod taką nazwą szukałam go w necie. Haftowane muliną Ariadną nr 1542 na kanwie 15ct. Piękna czerwień, nazywam ją po swojemu "świąteczną" lub "bożonarodzeniową" bo jest tak intensywna. Na moich zdjęciach tak tego nie widać ale przechodząc koło pasmanterii zajrzyjcie i zobaczcie ją sobie.
Haft na razie tylko uprany i wyprasowany ale jest na niego już pomysł i pokażę końcowy efekt jak tylko go zrealizuję. Gdyby ktoś potrzebował jakąś literkę gotową albo wzór piszcie w komentarzach.
Pozdrawiam
Jegielniczka
środa, 14 stycznia 2015
czwartek, 1 stycznia 2015
Haftowane inicjały
Ostatnio coraz większą furorę robią haftowane monogramy, im bardziej są wymyślne i skomplikowane tym lepiej dla końcowego efektu. Ja nie poszalałam, a to dlatego że zabawiłam się w mały eksperyment. Poniższy monogram powstał z połączenia 3 kolorów muliny (na 1 nitkę muliny, którą haftujemy składają się 3 cieńsze, każda w innym kolorze). Efekt naprawdę jest ładny chodź na zdjęciach nie do końca widoczny. Najładniej z mieszanych kolorów wychodzą pastele - efekt jest delikatny i kobiecy. Zachęcam do spróbowania w własnym domu.
PS: Gdy tylko uda mi się uchwycić efekt tego eksperymentu, uaktualnię zdjęcia.

Jegielniczka
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Szydełkowa chusta Przytulanka
Witajcie po wieloletniej przerwie. Wiele się u mnie zmieniło, ale miłość do rękodzieła pozostała. Przez te lata tworzyłam wiele prac dla ...
-
Dokończyłam ostatnio niewielką okrągłą serwetkę w kolorze kremowym. Wzór pochodzi z japońskiego magazynu Ondori 2. Lubie japońskie wzory ...
-
Witajcie, Przedstawiam kolejną serwetkę o pięknym odcieniu błękitu. Została wykonana kordonkiem Mercerized May i szydełkiem o grubości 1,2...


